O czym marzą dzieci?
Posted by Olasz77 in inna perspektywa, mła, to co ładne
Czasem rzeczy, które pozornie nie mają nic z nami wspólnego, zmieniają cały dzień na lepsze.
Fragment rozmowy zasłyszanej dziś w autobusie zmienił mój dzień.
- mamooo, a pamiętasz, że mam w tym tygodniu urodziny?
- pamiętam :)
- mamooo, a będę miał tort ze świeczkami?
- oczywiście, że dostaniesz tort.
- ale ze świeczkami?
- taaak, ze świeczkami. Wiesz ile będziesz miał świeczek w tym roku?
- cztery! - po chwili zastanowienia odpowiednia ilość palców powędrowała w górę...
- wiesz, że jak będziesz zdmuchiwał świeczki, to musisz pomyśleć sobie życzenie?
- pomyśleć? nie powiedziec?
- tak, pomyśleć, bo to tajemnica, nikt nie może wiedzić czego sobie zażyczyłeś :)
- mamo! ale jak nikt nie będzie wiedział, to jak ono się spełni? to życzenie?
- yyyy, to w takim razie powiedz mi i wtedy to będzie nasza wspólna tajemnica :)
- mamo, ja bym chciał, żebyś była tym lwem, co to go przywiozą do nas do zoo!
p.s.
zdjęcia lwa nie mam, ale zaraz.... może coś na dysku, choć trochę na temat, znajdę...