tylko nie mów nikomu...
Posted by Olasz77 in filmy, lato, to co ładne
że mięknę na starość. Jak inaczej wytłumaczyć, że nagle filmy przyprawiają mnie o potliwość w okolicach oczu?
Miałam kiedyś cojones większe niż spora część facetów, ale chyba zanikły. Musi próby bycia kobiecym, nieporadnym kurczaczkiem tak na nie wpłyneły, ale nie o tym miałam...
Obmyłam twarz zimną wodą i pospieszam donieść, że film to Potężny i szlachetny ("The Mighty") z 1998 roku. Nie będę opisywać - obejrzyjcie sami, warto poszukać.